Idziemy na autobus, który ma nas zabrać do domu
Ja: O patrzcie ... rozjechana żaba (wskazując na krwawą miazgę roztartą na asfalcie)
Ktoś: Chyba jest tu ich trochę więcej
Ja: O patrzcie kolejna ...
Ktoś: E nie ... to ta sama
czyli wybywam za 10 dni ...
witaj przygodo, witaj tęsknoto ... co będzie ... ???
prof. K czyli Żywienie do przodu :)
Kolejna wizyta w KULCIE ... :)